NIESPOTYKANY PROCEDER

Decydenci po­lityczni zezwolili na ten niespotykany dotąd proceder komercjalizacji dziecięcego życia. Jest to fakt bezsporny w dobie globalnych mediów oraz producentów prowadzących działania o charakterze powszech­nym. Liczy się kompleksowy przekaz, kompleksowe oddziaływanie i takież same efekty.Cały ten proces miał miejsce w obliczu rosnącej siły wszechpotężnych mediów, zainteresowa­nych przede wszystkim celami o charakterze komercyjnym. Reklama jest tylko i wyłącznie jednym ze sposobów wykorzystania ich w tym celu. Alarmującą lekcją tej 100 letniej historii kontaktów mediów i dzieci jest fakt, iż przez cały czas obserwujemy rosnącą komercjalizację dziecięcego życia. Jest to zjawisko o charakterze globalnym. Podobnie jak dorośli, dzieci posiadają coraz więcej wolnego czasu, a media stopniowo zagarnia­ją sobie coraz większe jego segmenty.

TELEWIZJA PRZESTAŁA BYĆ LOKALNYM MEDIUM

Telewizja przestała być lokalnym, regionalnym medium. Jest transnarodowa, zarówno w formie przekazu, jak i produkcji – w tym: rozprzestrzeniania wzorców kultu­rowych. Coraz częstszym zjawiskiem jest docieranie producentów no­woczesnych produktów medialnych (komputery, multimedia) do doro­słych konsumentów za pośrednictwem bardziej obeznanych z nimi dzie­ci. Telewizja końca wieku sprawiła, iż dzieci z klas średnich uzyskały bezprecedensowy wpływ na wydatki ich rodzin. „Koszyk dziecięcy” to me tylko zabawki czy gry, ale także cała masa dodatkowych produktów, reklamowanych oraz prezentowanych w promocjach telewizyjnych’ oglądanych przez rodziny na całym świecie. Potężne koncerny między­narodowe wykorzystują siłę przekazu medialnego bez ograniczeń w zakresie czasu czy miejsca, można zobaczyć je wszędzie.

KREATORZY WSPÓŁCZESNEJ KULTURY

Kto powi­nien ponosić odpowiedzialność za system przekazu danych? Kto powi­nien ten system finansować? Jak zapewnić, by dzieci i młodzież były pokoleniem XXI wieku nie tylko w sensie cezury czasowej? Jest to ogromne wyzwanie i takaż sama odpowiedzialność, szczególnie w Pol­sce, w dobie postępującej degradacji instytucji publicznych. Współczesne, skomercjalizowane media są kreatorami współcze­snej kultury dziecięcej o zasięgu globalnym. Można ją określić mianem kultury ikon – symboli i znaków wykreowanych przez media lub kultu­rę „Żółwi Ninja”. Te wzorce kulturowe są wszechobecne na globalnym rynku mediów i produktów dziecięcych. Na rynku tym obserwujemy rosnącą dominację korporacji ponadnarodowych, w skład których wcho­dzą sieci telewizyjne, kablowe oraz satelitarne („Bertelmann”, „Mur- dock , „RAI , „MCA”, „Time – Womer”).

DOTYCZĄCE OGÓŁU SPOŁECZEŃSTW

Dotyczy to zarówno społeczeństw bogatych, jak i biednych-   w dobie rewolucji multimedialnej, globalnej wioski, „infostrady , bar­dziej niż dotychczas potrzebne jest zaangażowanie i państwa, zarówno w sensie prawnym, jak i finansowym. INTERN hl oraz multimedia zlikwidowały lub są w trakcie likwidacji baner o zasię­gu globalnym. Możliwość pozytywnego wykorzystania tych nowych możliwości zależy od warunków w skali mikro: dostępu do komputerow osobistych w domach, szkołach, bibliotekach, instytucjach użyteczno­ści publicznej, miejscach pracy. „Infostrada” może przynieść potencjal­ne korzyści każdemu mieszkańcowi „globalnej wioski”, w tym rowmez Polakowi. W chwili obecnej potrzebna jest jednak odpowiedz na pyta­ma: Z jakich podstawowych usług, zarówno w dziedzinie edukacji, jak i dostępu, każdy obywatel powinien mieć prawo korzystania?

JAK WSKAZUJĄ DOŚWIADCZENIA

Jak wskazują doświadczenia amery­kańskie, mogą być one rewolucyjne w przypadku dzieci niepełnospraw­nych, pokonując wszelkie bariery, które dotychczas w ich przypadku występowały. Dzieci takie mogą współuczestniczyć w życiu zarówno swoich społeczności, jak i otworzyć własne „okno na świat’’ za pomocą komputera. Stwarza to nowe możliwości zarówno głuchoniemym, jak i niewidomym. Studenci mający ograniczone możliwości poruszania się mogą studiować, uczestniczyć w wykładach, dyskusjach, zdawać egza­miny, przesyłać prace pisemne nie opuszczając miejsca zamieszkania Niestety także i w tym przypadku wszystko zależy od technicznych oraz finansowych możliwości. Mogą one likwidować baneiy lub stwa­rzać nowe.

MOŻLIWOŚĆ DOCIERANIA DO DZIECI

Dostęp ten oznacza możliwość docierania do dzieci treści, z któ­rymi nie mogły się do tej pory spotkać lub miały do nich ograniczony dostęp. Przykładem może być rozprzestrzenianie za pomocą INI Ibłt- NETU szkodliwych idei – informacji dotyczących sposobów produkcji narkotyków, seksu, pornografii, czy też bezpośredniego dostępu do dzie­ci, jaki mogą mieć dewianci seksualni. „Infostrada” stwarza również bardzo pozytywne możliwości, bez­pośrednio dotyczące dzieci oraz młodzieży Są one uzależnione od dostę­pu do nieograniczonych możliwości, które stwarza rewolucja kompute­rowa. Nowe technologie (multimedia) dają możliwość korzystania z wielu niedostępnych do tej poiy źródeł informacji, bibliotek, muzeów, baz danych itp., stwarzają możliwość komunikowania się, łamiąc ogra­niczenia dotyczące miejsca i czasu.

NOWE TECHNOLOGIE

Nowe technologie XXI w. będą niewątpliwie decydowały o tym, w jaki sposób będą przebiegały procesy nauki, pracy, rozrywki, komuniko­wania. Proces ten dotyczy obecnej populacji dzieci i młodzieży oraz wy­musza konieczność zmian u starszej generacji (rodziców). Komercyjne możliwości tego medium mogą zburzyć wszystkie do­tychczasowe kanony, w tym również najważniejszy z nich: poczucie bez­pieczeństwa i możliwości kontroli ze strony rodziców zamkniętego świa­ta w ramach „domu rodzinnego”. Dotychczasowe możliwości związane z odseparowaniem się od świata komercji, za murami rodzinnej twier­dzy znikają w obliczu informacji płynących z „infostrady . Zasada in­dywidualnego dostępu powoduje, że dzieci otrzymują je również w do­mach.

BRANŻA KOMPUTEROWA

Branża komputerowa, związana z wykorzystaniem multimediów oraz możliwości, jakie niesie za sobą „infostrada”, jest obecnie najbar­dziej dynamicznie rozwijającą się gałęzią przemysłu. Ma to miejsce tak­że w Polsce, co jest swoistego rodzaju ewenementem, gdyż w innych dziedzinach postęp nie jest aż w takim stopniu porównywalny z tenden­cjami światowymi. Zarówno na świecie, jak i w Polsce, obecny moment jest najodpowiedniejszy do ogarnięcia tego zjawiska, kreatywnego wy­korzystania go nie tylko w sensie komercyjnym, ale i prospołecznym z wykorzystaniem jego zalet i zaostrzeniem kryteriów kontrolnych, dotyczących jego wad. Problem tkwi w tym, czy kręgi decyzyjne i opi­niotwórcze będą potrafiły wykorzystać ten moment w odpowiedni spo­sób.

PARADOKSALNE ZAGROŻENIA

Zagrożenia te są z pozoru pa­radoksalne, gdyż dotyczą zarówno dostępu, jak i jego braku. Dostęp związany jest z zagrożeniami, jakie niosą nowoczesne technologie, jego brak – to możliwość znalezienia się w „czarnej dziurze”, znalezienie się wśród obywateli II kategorii, wyrobników XXI wieku. Sektor prywatny, nastawiony na zysk, nie jest zainteresowany edukacją we wszystkich dziedzinach, w których edukacja multimedialna mogłaby przebiegać. Jest to związane z brakiem dochodowości. Stąd bardzo istotnym zagad­nieniem jest kwestia zaangażowania władz publicznych w proces edu­kacji na poziomie „infostrady” – jej dostępności, poznawania możliwo­ści, kreatywnego wykorzystywania. Równie istotny jest proces dosto­sowawczy w dziedzinie prawa, gdyż dotyczy to np. reklamy papierosów czy alkoholu, mediów w ich tradycyjnych formach. Tymczasem w tym wypadku mamy do czynienia z zupełnie nową jakością.